menucyganie.rtf - 80 kB
Remigiusz Okraska
CYGANIE-ROMOWIE

I. Dzieje Cyganów - Romów

Powiększ - 30 kBRozważania o dziejach Cyganów - Romów wypada rozpocząć od kilku ustaleń. Pierwsze dotyczy nazw nadawanych tej zbiorowości: nazwa własna jej przeważającej części brzmi Roma (Romowie), za wyjątkiem zbiorowości niemieckich Sinti i francuskich Manuszów, którzy wywodząc się z tej samej nacji używają nazw odmiennych. Określenie Cyganie jest nazwą nadaną i pochodzi prawdopodobnie od terminu Adsincani, oznaczającego średniowieczną sektę heretycką z Bizancjum, której członkowie zajmowali się - podobnie jak później właściwi Cyganie - wróżbiarstwem i jednocześnie prowadzili wędrowny tryb życia. Na zasadzie skojarzenia Romom przypisano tę nazwę, od której wywodzą się takie określenia, jak włoskie Zingari, francuskie Tsiganes, niemieckie Zigeneur oraz polskie - Cyganie. Inna nazwa nadana Romom w średniowieczu i pozostawiającą głębokie ślady we współczesnym nazewnictwie to Egipcjanie, związana z: primo - niezrozumieniem przekazywanych przez Cyganów informacji o ich miejscu pobytu przed przybyciem do Europy, Małym Egipcie, jak zwano niektóre regiony Azji Mniejszej, secundo - celowo rozpowszechnianymi przez Cyganów opowieściami o ich egipskim pochodzeniu, który to kraj musieli oni - wyznawcy chrześcijaństwa opuścić na skutek prześladowań ze strony tamtejszych pogan (historia ta miała im pomóc w zyskaniu przychylności bogobojnego, średniowiecznego społeczeństwa). Legenda o takim pochodzeniu Cyganów okazała się niezwykle trwała a jej ślady odnajdujemy po dziś dzień w nazwach urobionych od słowa Egipcjanie: francuskim Gitans, hiszpańskim Gitanos, angielskim Gypsies, holenderskim Gyptenaeres itp.

Drugie zastrzeżenie odnosi się do przedmiotu rozważań: dotyczą one zbiorowości wywodzącej się z kręgu kultury indyjskiej, która po latach wędrówek dotarła do Europy i w znanej dziś postaci ukształtowała się w kręgu kultury europejskiej (także w Europie członkowie tej zbiorowości zostali przez osoby postronne wyodrębnieni z otoczenia i nazwani), z tego kontynentu wyruszając z czasem do innych części świata. Nie mamy zatem na myśli, mówiąc o Cyganach, ani odmiennych etnicznie grup prowadzących "cygański" - wędrowny tryb życia, ani też zbiorowości, które mimo podobnego pochodzenia nie zetknęły się jednakże nigdy z kulturą europejską bądź też mimo takich kontaktów nie uległy w znaczącym stopniu jej wpływom (na ogół są to społeczności zamieszkujące różne regiony Azji) - chociaż część badaczy obie te grupy klasyfikuje jako cygańskie.

Cyganie-Romowie pochodzą z terenów Indii, jednak fakt ten zdołano sobie uzmysłowić w Europie (wśród badaczy nie-cygańskich, a następnie wśród samych Romów, którzy w trakcie pobytu w Europie zatracili pamięć o swym miejscu pochodzenia) dopiero u schyłku XVIII stulecia. Wcześniej dominował pogląd o ich egipskim pochodzeniu, popularne były też podania o genezie dotyczącej biblijnych plemion, mieszkańców Atlantydy, zbiorowości zamieszkujących Afrykę, Celtów, a nawet sugerujące, iż są oni zbieraniną wyjętych spod prawa wyrzutków społeczeństwa, którzy dla celów przestępczych stworzyli swój własny żargon. Badania lingwistyczne dotyczące paralel pomiędzy językiem cygańskim (romani) a współczesną mową mieszkańców Indii i sanskrytem pozwoliły w przybliżeniu ustalić ich rzeczywistą genezę. Jednak w odniesieniu do najdawniejszych dziejów dzisiejszych Cyganów nadal istnieje wiele niejasności i dotyczą one:
  • dokładnego miejsca pochodzenia przodków Romów, ich statusu społecznego na terenie Indii (mowa o Indiach centralnych i północno-zachodnich, wskazuje się na podobieństwo Cyganów do zbiorowości kowali z Radżastanu - Gadulia Lohar oraz handlarzy soli - Bandżarów, ich przodków sytuuje się i wśród przedstawicieli najbardziej znaczących kast - braminów i kszatrijów, jak i wśród nizin społecznych, u pozakastowych pariasów)
  • poziomu i stopnia organizacji wewnątrzspołecznej (teza o opuszczeniu Indii przez niewielkie grupki, które w trakcie wędrówek przez terytorium Azji stały się większą, spójną zbiorowością, inna - o istnieniu zorganizowanej zbiorowości już w momencie opuszczenia Indii i jej przekształceniu się w szereg odłamów w trakcie migracji)
  • okresu opuszczenia Indii oraz przyczyn tego faktu (wiek V-VI - przed podbojem Persji i okolicznych krain przez Arabów, lub wiek IX-X; jako przyczyna najazd wewnętrzny i podbój lub chaos wewnętrzny wywołany przewlekłymi walkami)

Dalsze dzieje Cyganów są rozpoznane znacznie dokładniej, choć i tutaj - ze względu na brak tworzonej przez przedstawicieli tej zbiorowości historiografii i znaczne zróżnicowanie wewnętrzne pomiędzy poszczególnymi grupami cygańskimi - skazani jesteśmy na wiele domysłów i spekulacji nie dających się jednoznacznie zweryfikować. Prawdopodobnie po wyjściu z Indii dotarli przez Persję do Armenii (ok.IX-X w.), by stamtąd - być może uciekając przed najazdem Seldżuków - udać się dalej: na Peloponez, do Grecji, późniejszej Jugosławii (Dubrownik, Zagrzeb, Ljubljana) i innych krajów bałkańskich. We wszystkich tych miejscach zatrzymywali się na dłużej, czego ślady można rozpoznać w ich języku. Powstały stałe osady cygańskie, jednak część z nich udała się w dalszą wędrówkę: u schyłku XIV w. przybywają na Wołoszczyznę i do Czech, zaś w pierwszych dekadach XV stulecia odnotowano ich pojawienie się w całej niemal Europie: w Niemczech, we Francji, w Szwajcarii, w Polsce, we Włoszech, w Holandii, na Wyspach Brytyjskich, itd.

Początkowo - w okresie schyłkowego średniowiecza - cieszyli się na ogół życzliwym przyjęciem. Rozpowszechniana przez nich opowieść o swej wędrówce będącej formą pokuty za różnorakie grzechy (m.in. wyparcie się chrześcijaństwa) spotykała się ze zrozumieniem ze strony możnowładców i ludu, które to wrażenie wspierała wymowa listów papieskich (trudno dziś dociec - fałszywych czy oryginalnych), w których polecano ich - jako pielgrzymów - opiece na terenach, na które przybywali. Wkrótce jednak stosunek do Cyganów zmienia się, co wiąże się prawdopodobnie z kilkoma czynnikami: odmiennością kulturową (stanowiącą niejednokrotnie źródło negatywnych stereotypów), sprzecznym z przyjętymi normami zachowaniem i patologiami społecznymi wśród Cyganów (które wszak występują w łonie każdej zbiorowości), odmiennymi niż w średniowieczu renesansowymi wzorcami kulturowymi, w myśl których dawne uznanie dla bogobojnych pielgrzymów zastąpiono potępieniem włóczęgostwa i uchylania się od pracy fizycznej.

Powiększ - 24 kB Pierwszym antycygańskim w swej wymowie aktem prawnym był zakaz przebywania członków tej społeczności na ziemiach Szwajcarii, wydany w Lucernie w 1471 r., następnym - znacznie bardziej represyjnym - edykt pary królewskiej z Hiszpanii, Ferdynanda i Izabelli z 1499 r., który nakazywał im porzucenie wędrownego trybu życia i wyrzeczenie się związanej z nim kultury (profesji, języka, stylu ubierania się, etc.) i podjęcie stałej pracy lub opuszczenie kraju, pod groźbą niewoli w przypadku nieprzestrzegania owego postanowienia. Wkrótce podobne decyzje podjęto w innych krajach: w Niemczech (1500 r.), Portugalii (1526 r.), Danii (1536 r.), Finlandii (1559 r.), na Wyspach Brytyjskich, we Włoszech i Francji (lata 50. XVI wieku). W Rumunii w połowie XVI stulecia uczyniono z nich niewolników, w krajach Europy Zachodniej rozpoczęto proces deportacji na nowo odkrywane kontynenty. Taki stan rzeczy - polegający na ciągłym prześladowaniu Cyganów i zmuszaniu ich do opuszczania poszczególnych krajów - utrzymywał się do wieku XVIII. Cyganie, którzy byli poddawani ciągłym represjom uciekali na terytoria, gdzie obchodzono się z nimi łagodniej: do Polski, Rosji, na Litwę. W latach późniejszych, w dobie oświeceniowego umacniania organizacji państwowej i postępującej centralizacji zarzucono co prawda dotychczasowe sposoby postępowania z Cyganami, jednak zastąpiono je innymi praktykami, które w równie dotkliwy sposób były wymierzone w ich sposób życia. Przede wszystkim położono nacisk na zmuszenie ich do porzucenia nomadycznego stylu życia, co w sytuacji, gdy samo przemieszczanie się z miejsca na miejsce stało się niezwykle istotnym elementem kultury i tożsamości cygańskiej, gdy Cyganie osiągnęli wprawę w profesjach związanych z mobilnością przestrzenną, gdy próbując osiąść na stałe spotykali się z niechęcią miejscowej ludności wywołaną odmiennością kulturową i konkurencyjnością ekonomiczną - było niezwykle trudno wykonalne mimo presji ze strony administracji państwowej.

Inne zmiany w życiu Cyganów wiążą się z rozwojem cywilizacyjnym kultury zachodniej: na skutek rewolucji przemysłowej i nowych trendów kulturowych (scjentyzm) wiele z ich tradycyjnych źródeł utrzymania przestało przynosić satysfakcjonujące dochody w miastach, gdzie dotychczas najchętniej się skupiali, zatem obszarem, ku któremu zwrócili swoje zainteresowanie stały się tereny wiejskie, gdzie wciąż istniało zapotrzebowanie na ich usługi. U schyłku XIX w. mamy do czynienia z trzema istotnymi procesami: nasilającą się presją ze strony aparatu państwa zmierzającego do nakłonienia Cyganów do porzucenia wędrówek i osiedlenia się na stałe (sankcje karne, kontrola, ewidencjonowanie), przybierającymi na sile tendencjami migracyjnymi wśród Cyganów (zwłaszcza do obu Ameryk) oraz z nową falą cygańskich wędrówek po Europie, spowodowaną migracją z terenów Rumunii (gdzie w latach 50. tego stulecia zniesiono niewolnictwo Cyganów) licznych przedstawicieli dwóch szczepów: Kełderaszów i Lowarów.

Okres I wojny światowej i dwudziestolecia międzywojennego nie przyniósł wielkich zmian w położeniu Cyganów. Nadal próbowano na różne sposoby wywierać na nich presję mającą zmusić do osiedlenia się na stałe, trwały również wyjazdy za Ocean. Znaczącą zmianę przyniósł proces nazyfikacji, dokonujący się w trzeciej dekadzie stulecia w Niemczech. Nazistowska doktryna rasowa stała się teoretycznym uzasadnieniem wzmożonych prześladowań oraz eksterminacji Romów, co było - zważywszy na ich indyjskie (aryjskie) pochodzenie - trudno wytłumaczalne nawet na gruncie istniejących wówczas i usankcjonowanych teorii dotyczących kwestii rasowych (zauważył to zresztą sam Alfred Rosenberg). Tę niewątpliwą sprzeczność rozwiązano jednak wkrótce: Instytut Badania Higieny Rasowej, kierowany przez dr Roberta Rittera na drodze "naukowych" badań i dociekań ustalił, iż są oni genetycznie obciążeni i jako osobnicy trwale aspołeczni (asoziale) stanowią ciężar dla Rzeszy i jej prawowitych obywateli. Spośród wszystkich Cyganów planowano wydzielić pewną grupę przeznaczoną do roli obiektu badań genetycznych i umieścić w swego rodzaju rezerwacie. Pozostałych natomiast zamierzano zgładzić - czy to bezpośrednio w drodze egzekucji i pracy ponad siły, czy też poddając ich przymusowej sterylizacji uniemożliwiającej rozwój zbiorowości.

Już u schyłku lat 30. zaczęto kierować pierwszych Cyganów do obozów koncentracyjnych, najpierw na terenie Niemiec, następnie w krajach okupowanych. Prześladowania przybrały na sile, gdy rozpoczęła się wojna z ZSRR. Na terytorium Niemiec przeprowadzono akcję aresztowań Cyganów i wysyłania ich do obozów, m.in. do wydzielonego obozu cygańskiego (Zigeneurlager) w Auschwitz-Birkenau; podobnie postępowano na wszystkich terytoriach okupowanych, częściej jednak dokonywano tam egzekucji schwytanych Cyganów na miejscu, w czym hitlerowcom pomagały kolaboranckie oddziały miejscowe. Ogólnie biorąc okres wojny oznaczał dla Cyganów zagładę i ustawiczne prześladowania: gdzie nie pojmały ich niemieckie oddziały wojskowe i służby porządkowe, tam często padali ofiarą narodowych formacji zbrojnych współpracujących z Niemcami lub antyniemieckich skrajnie nacjonalistycznych oddziałów ruchu oporu w poszczególnych krajach. Warto wspomnieć i o tym, że stworzona na poczekaniu teoria o aspołecznym charakterze Cyganów i wynikająca z takiego założenia konieczność ich prześladowania, w praktyce była pojmowana nader instrumentalnie, zaś rzeczywistość przeczyła założeniom teoretycznym. Niemcy bowiem mordowali nie tylko tych Cyganów, którzy rzeczywiście żyli w niezgodzie z obowiązującym wzorcem postępowania, lecz także i tych żyjących od pokoleń jak inni mieszkańcy Rzeszy, m.in. żołnierzy Wehrmachtu czy działaczy stworzonych przez nazistów organizacji młodzieżowych.

Według różnych obliczeń, nieprecyzyjnych m.in. z powodu braku ścisłych danych o przedwojennej liczebności Cyganów i dokładnych ustaleń dotyczących liczby ofiar, szacuje się, że w latach istnienia III Rzeszy zginęło ok. 150 - 600 tys. osób tej narodowości, co stanowi ok. 20-50% całej populacji cygańskiej. W takich państwach, jak Chorwacja, Estonia, Holandia, Litwa i Belgia niemal doszczętnie wymordowano ludność cygańską, w innych, jak Austria, Czechy, Łotwa, Niemcy i Polska straty wyniosły ponad 50% cygańskiej populacji tych krajów. Oprócz biologicznego zubożenia tej zbiorowości wojna przyniosła jej daleko posuniętą dezintegrację. Zagłada Cyganów w czasie II wojny światowej przez wiele lat pozostawała faktem szerzej nieznanym opinii publicznej, zaś sami Cyganie traktując ów fakt jako jedno z wielu przypadków prześladowań dotykających ich na przestrzeni wieków, nie próbowali zmieniać tego stanu rzeczy aż do początku lat 70., kiedy to młode, powojenne pokolenie romskiej inteligencji postanowiło przypomnieć światu o tragicznym losie swej zbiorowości (zorganizowano m.in. spektakularne demonstracje w Bergen-Belsen i Dachau).

Po zakończeniu wojny w Europie presja na społeczności cygańskie zmalała w niewielkim stopniu. Zarówno w krajach ówczesnego bloku wschodniego, jak i w państwach demokratycznych władze i ich agendy dążyły do przekształcenia Cyganów ze zbiorowości nomadycznych w osiadłe, prowadzące identyczny tryb życia, jak pozostali mieszkańcy. Różniły się nieco metody, gdyż w obozie socjalistycznym większą rolę odgrywały czynniki administracyjno-prawne (choć nie było to bynajmniej zjawisko charakterystyczne tylko dla tych państw, gdyż np. w Szwajcarii prowadzono akcję przymusowego odbierania cygańskim rodzicom ich dzieci oraz oddawania ich na wychowanie nie-Cyganom), jednak cel pozostał ten sam: wykorzenienie Romów, zatrata ich dziedzictwa kulturowego i jego nieodłącznych atrybutów, i wreszcie - ich pełna asymilacja. I choć działania takie dotyczyły głównie Cyganów wędrownych, to jednak zachodzące równocześnie procesy modernizacyjne sprawiły, że stopniowej erozji ulegać poczęła także kultura ich osiadłych pobratymców.

Od końca lat 60. mamy do czynienia z procesem tworzenia ponadlokalnych struktur organizacyjnych w łonie światowej społeczności Romów. W roku 1971 w Londynie odbył się pierwszy kongres cygański, na którym powołano do życia organizację o nazwie Romani Union (Rromani Unia) - Związek Cyganów, zaś kolejne kongresy odbyły się w 1978 r. w Genewie, w 1981 r. w Getyndze i w 1990 r. pod Warszawą. Organizacja ta nawiązała stosunki z ONZ, stając się reprezentacją Romów na forum międzynarodowym. Podjęto próby unifikacji niezwykle zróżnicowanego języka romani oraz działania na rzecz uznania Romów w poszczególnych krajach za mniejszość narodową. Dokonano również wyboru cygańskiego hymnu, opracowano flagę (niebieski i zielony pas oraz stylizowany wizerunek koła od wozu), a także nawiązano kontakty z władzami Indii - duchowej ojczyzny Cyganów. Do rządu niemieckiego wystosowano żądanie wypłacenia odszkodowań za prześladowania Cyganów - uzyskane tym sposobem środki miały zostać przeznaczone na rozwój romskich instytucji kulturalnych, oświatowych i charytatywnych. Organizacja ta, jak również wiele innych o podobnych celach, próbuje rozwiązać problemy społeczne szczególnie mocno dotykające tę zbiorowość: niski poziom egzystencji i marginalizację społeczną, nieuznawanie samoidentyfikacji etnicznej Cyganów w niektórych krajach, brak akceptacji dla kultury cygańskiej i jej lekceważenie oraz etnicznie motywowaną dyskryminację Romów. Szczególnie istotna wydaje się ta ostatnia kwestia, gdyż w krajach Europy Zachodniej mamy do czynienia z deklarowaną niezwykle silną niechęcią wobec Romów, natomiast w krajach byłego bloku wschodniego, zwłaszcza tych, gdzie ich liczebność jest znaczna, coraz częściej dochodzi do aktów dyskryminacji, także w postaci przemocy fizycznej. Dodatkowo zaś ciężka sytuacja ekonomiczna Cyganów w wielu krajach skłania licznych członków tej zbiorowości do migracji, destabilizując życie romskich wspólnot lokalnych. W chwili obecnej na świecie żyje kilkanaście milionów Romów, z czego w Europie ok. 8-9 mln. Ich sytuacja jako mniejszości jest specyficzna, bowiem gros innych tego typu społeczności posiada oparcie w swoich macierzystych zbiorowościach, Cyganie zaś takiego wsparcia są pozbawieni. Niezwykle trudny do określenia jest status Romów, bowiem mimo działań podjętych na rzecz wykrystalizowania się wśród nich świadomości wspólnego pochodzenia i interesów, tożsamości etnicznej na poziomie ponadlokalnym - proces ten znajduje się w stadium zaczątkowym, czego przyczynami są m.in. rozproszenie terytorialne i wewnętrzne zróżnicowanie kulturalne. Z jednej strony mamy do czynienia z konstytuowaniem się narodu cygańskiego (posiadającego flagę, hymn, instytucje, a nawet własnych bohaterów narodowych w osobie Zefiryna Gimeneza Malli, Cygana zamordowanego w czasie hiszpańskiej wojny domowej przez republikanów i beatyfikowanego przez Kościół 4 maja 1997 r.) w oparciu o ideę nonterytorialności (narodowość rozproszona), z dwudzielną identyfikacją (z kulturą macierzystą - cygańską i ojczystą - terytorium zamieszkiwanego), z drugiej jednak natrafiamy na brak własnego terytorium, rozbudowanych struktur organizacyjno-instytucjonalnych, brak powszechnej świadomości narodowej i identyfikacji, ogromne wewnętrzne zróżnicowanie językowe i kulturowe, które uniemożliwiają na obecnym etapie minimalny nawet poziom unifikacji, konieczny do zaistnienia narodu w jego znanych formach.

II. Cyganie-Romowie i ich kultura

Kultura cygańska jest szczególna - jej cechą charakterystyczną jest stosunkowo duże wewnętrzne zróżnicowanie, wynikające z terytorialnego rozproszenia i kontaktów z odmiennymi zbiorowościami, od których zaczerpnięto pewne elementy wchodzące obecnie w skład kultury poszczególnych grup romskich. Innym istotnym aspektem romskiego etosu jest daleko posunięta integracja wewnętrzna zbiorowości cygańskich, wynikająca przede wszystkim z wieloletniej marginalizacji społecznej i związanej z nią trudnej sytuacji bytowej oraz z bezpośrednich zagrożeń powodowanych antycygańskimi nastrojami (u Cyganów wędrownych dodatkowym tego powodem jest także nomadyczny, grupowy sposób życia). Trzecią szczególną cechą wydaje się stosunkowo niewielka podatność na procesy modernizacyjne, czego dowodem jest przetrwanie w formie "żywej" (nie zaś odświętnej czy skansenowej) wielu tradycyjnych obyczajów, instytucji, zasad organizacji wewnętrznej i sposobów życia, które ulegają co prawda pewnym zmianom, jednak ich rdzeń pozostaje na ogół niezmienny.

Ogromne zróżnicowanie kulturowe społeczności cygańskiej szczególnie widoczne jest w przypadku języka romani, którego dialektów istnieje tak wiele, że niemożliwa lub znacznie utrudniona jest komunikacja pomiędzy poszczególnymi szczepami. Różnice te są na ogół następstwem dziejów określonej zbiorowości, których różne koleje losu (miejsce osiedlenia lub wędrówek, presja zewnętrzna, podziały wewnątrzszczepowe itp.) sprawiły, iż w łonie mowy macierzystej pojawiło się wiele lokalnych odmian, niejednokrotnie daleko odbiegających od pierwowzoru. Każda z tych odmian zawiera elementy języków zbiorowości, w których otoczeniu Cyganie przebywali. Szczególnie widoczne są owe wpływy u Cyganów hiszpańskich (Kale), niektórych grup cygańskich na Wyspach Brytyjskich, w Skandynawii, Bułgarii, Grecji, Rumunii i Jugosławii, którzy z pierwotnej mowy zachowali jedynie pewną ilość pojedynczych słów i zwrotów wplatanych w język typowy dla ich miejsca zamieszkania. U innych - Sinti i Manuszów - zmiany nie zaszły tak daleko, jednak i tu obserwowalne są znaczne wpływy języka otoczenia oraz jego presja na strukturę morfologiczną, fonetyczną i leksykalną romani. U pozostałych grup wpływy te są mniejsze, jednak i one zaznaczają się w postaci odmiennych wyrażeń i form gramatycznych. Dlatego jednym z głównym celów, jakie stawia przed sobą romska inteligencja dążąca do integracji Cyganów w skali ponadlokalnej jest standaryzacja języka romani tak, by mógł on służyć do komunikacji międzygrupowej.

W łonie globalnej zbiorowości cygańskiej istnieje także zróżnicowanie, którego kryterium jest nie tylko używany język. Wiele z grup cygańskich, zatracając pierwotne umiejętności językowe posiada w dalszym ciągu poczucie tożsamości etnicznej i identyfikacji z innymi Cyganami. Wśród wewnętrznych podziałów najbardziej czytelny dotyczy Romów wędrownych i osiadłych (jednak - z uwagi na wymuszone przez otoczenie zewnętrzne zaprzestanie wędrówek - odnosi się on coraz częściej do przeszłości niż sytuacji obecnej), jednak oprócz niego mamy także klasyfikację opartą na związkach danej grupy z terytorium (dotyczy osiadłych, przebywających dłużej w jednym miejscu lub wędrujących po określonym terenie), specjalizacji zawodowej (obecnej lub przeszłej - profesje poprzednich pokoleń), kwestiach wyznaniowych (niewielkie znaczenie tego czynnika różnicującego) oraz tyczącą się zróżnicowania w mikroskali: rodowego i lokalnego w obrębie ww. podziałów w skali makro. Warto dodać, że o ile wśród wszystkich tych zbiorowości istnieje pewne poczucie wspólnoty i identyfikacji z nazwą Cyganie, o tyle już wprowadzany do powszechnego użytku termin Romowie budzi zastrzeżenia ze strony niemieckich (tj. wywodzących się ze zbiorowości zamieszkującej dłużej w Niemczech) Sinti, francuskich Manuszów i hiszpańskich Kalów, którzy nie używają tej nazwy na określenie własnej grupy.

Istotnym aspektem cygańskiej kultury są wykonywane przez przedstawicieli tej grupy profesje, które nie tylko stanowią źródło dochodów zapewniających podstawy bytu materialnego, lecz są także ważnym czynnikiem kulturotwórczym, a w dodatku w znaczącym stopniu wpływają na kształtowanie się wizerunku Cyganów i ich pozytywnego/negatywnego stereotypu wśród nie-cygańskiego otoczenia. Zjawiskiem charakterystycznym jest niechęć do pracy na roli (także u osiadłych) oraz profesji związanych z długotrwałymi, monotonnymi i powtarzalnymi czynnościami, choć w wyniku presji otoczenia postawa taka ulega niejednokrotnie zmianie. Stąd też powodzeniem wśród Cyganów cieszą się zawody nacechowane dużą swobodą, nienormowanym czasem pracy, zróżnicowanymi czynnościami zawodowymi oraz licznymi kontaktami z osobami postronnymi. Mężczyźni-Cyganie od dawna parali się kowalstwem (także obwoźnym), kotlarstwem (bielenie-cynowanie kotłów dla przemysłu, rzemiosła, gastronomii, itp.), tresowaniem zwierząt (na ogół niedźwiedzi), handlem końmi i innymi artykułami, muzykowaniem i pokazami tanecznymi. Profesje te powszechnie kojarzono z Cyganami, uznawano ich także za najlepszych fachowców w tych dziedzinach. Cygańskie kobiety oprócz handlu i występów w zespołach muzycznych zajmowały się wróżbiarstwem i - sporadycznie (wbrew obiegowym opiniom) - żebractwem. Oprócz tego podejmowali się także innych prac: różnorodnych form rzemiosła (także artystycznego), kamieniarstwa, poszukiwania i eksploatacji cennych minerałów i metali. W dobie postępu technicznego wiele z tych profesji zostało wypartych przez seryjną, masową produkcję i odmienne wzorce konsumenckie, więc Romowie musieli zająć się inną działalnością, przede wszystkim handlem i rozmaitymi rodzajami rzemiosł.

Jeśli chodzi o warunki egzystencji dokonać należy rozróżnienia na grupy wędrowne i osiadłe, jako że sam sposób życia narzucał tu odmienne rozwiązania. Prowadzący nomadyczne życie wędrowali różnej konstrukcji wozami zaprzężonymi w konie, woły lub osły, na postojach zaś przebywali w namiotach. Ich standard zmieniał się z upływem lat a zależał m.in. od poziomu zamożności Cyganów, dostępu do zdobyczy technicznych itp. czynników: zwykłe chłopskie wozy zastąpiono solidniejszymi, krytymi płótnem, te z kolei ustąpiły miejsca drewnianym barakowozom a współcześnie samochodom i wygodnym przyczepom campingowym, klecone naprędce prowizoryczne szałasy zamieniono na płócienne namioty różnej konstrukcji. Tabory przemieszczały się z miejsca na miejsce na ogół od wiosny do jesieni (nieliczni wędrowali także zimą), po drodze zakładano obozowiska , głównie w lesie i nad wodą w pobliżu osad ludzkich, zimę zaś większość Cyganów spędzała na kwaterze w mieście lub na wsi. Z kolei Cyganie osiadli mieszkali w miastach i na wsi, gdzie budowali swoje domostwa, często sytuowane na obrzeżach osady. Współcześnie, podobnie jak miało to miejsce w przypadku cygańskich profesji, w coraz większym stopniu przejmują oni w tej dziedzinie zwyczaje otoczenia. Warto zwrócić uwagę na sam proces nomadyzmu, który powszechnie kojarzony z Cyganami i typowymi dla nich zachowaniami, w dużej mierze uwarunkowany został przez wpływy otoczenia, z czasem dopiero stając się istotnym elementem kulturowego etosu wielu grup. Choć sama wędrówka z Indii ku Europie niosła w sobie zalążek przyszłego nomadyzmu, to jednak równie dawne jak świadectwa o ich przemieszczaniu się z miejsca na miejsce są przekazy o Cyganach osiadłych. Wydaje się, że ów nomadyzm wynikał przede wszystkim z konieczności motywowanej ekonomicznie: Cyganie parali się zajęciami, które albo wiązały się z przemieszczaniem, albo zmuszały ich do takiego sposobu życia ze względu na postawę osiadłych, miejscowych rzemieślników, niechętnych konkurencji. Dodać do tego należy administracyjne zakazy osiedlania się na danym terytorium, uniemożliwiające przez wiele lat zaprzestanie wędrówek. Gdy w końcu sposób postępowania z Cyganami zmienił się i położono nacisk na osiedlanie ich, wędrowanie obrosłe mitologią i folklorem stanowiło istotny element kultury, zaś jego porzucenie równało się utracie ważnego składnika własnej tożsamości, zaś presja w tym kierunku traktowana była jako zamach na samą istotę cygańskości (w dalszym ciągu ważne były także kwestie ekonomiczne: osiadły tryb życia oznaczał mniejsze dochody i mniejszy rynek zbytu na ich usługi, które - co istotne - również stały się ważnym elementem kulturowego etosu), dlatego też nowe wymogi otoczenia spotkały się z niechęcią i dezaprobatą ze strony Romów.

Organizacja wewnętrzna zbiorowości cygańskiej jest oparta na stosunkach o charakterze patriarchalnym. Głową rodziny jest mężczyzna-ojciec, którego władza jest jednak ograniczona wymogiem podporządkowania się innemu mężczyźnie-nieformalnemu przywódcy rodu (tutaj ważną rolę odgrywa jego wiek i osobisty autorytet wynikający z zasług), który z kolei podlega nieformalnemu zwierzchnikowi danej zbiorowości, pełniącemu funkcje rozjemcze i sądownicze oraz podejmującemu decyzje we wszystkich istotnych kwestiach. Zachowania wewnątrzgrupowe reguluje tradycyjny kodeks obyczajowy, który określa obowiązki przypisane poszczególnym rolom społecznym oraz sankcje wynikające z ich lekceważenia. Powszechnym szacunkiem cieszą się osoby starsze w myśl zasady, że posiadane doświadczenie jest proporcjonalne do liczby przeżytych lat. Co pewien czas organizowane są zgromadzenia przywódców poszczególnych rodów, na których omawia się bieżące sprawy, zaś zwierzchnik całej grupy podejmuje decyzje odnośnie sankcji w kwestiach spornych i wykraczających poza kompetencje przywódców niższego szczebla. Spory i zatargi rozstrzyga się wewnątrz grupy, bez odwoływania do instancji zewnętrznych (odstępstwa zdarzają się sporadycznie, jednak dotyczą przestępstw objętych kodeksem karnym i nie obejmują przekroczenia norm typowo cygańskich). Kary na ogół mają postać okresowego wyłączenia winowajcy z życia zbiorowego, w przypadku najcięższych przewinień mogą mieć charakter nieodwoływalnej banicji. Najistotniejszym zadaniem głowy rodu i zwierzchnika zbiorowości oraz celem stosowania systemu sankcji, którego wcielanie w życie nadzorują, jest dbałość o ochronę kulturowej tożsamości grupy, czyli stanie na straży norm, wartości i obyczajów składających się na istotę cygańskości, odróżniającej tę zbiorowość od innych społeczności. Życie zgodne z tradycjami własnej zbiorowości jest jednym z najważniejszych czynników określających ich tożsamość - cygańskość (romanipen). Przynależność do grupy i identyfikacja manifestuje się przede wszystkim poprzez przestrzeganie norm i reguł składających się na cygański etos kulturowy - samo urodzenie się Cyganem nie jest wystarczające. U większości grup cygańskich (zwłaszcza nomadycznych) istnieje rozbudowany system postaw, wartości, sposobów zachowań określający istotę bycia członkiem cygańskiej zbiorowości. Oprócz wzorców dotyczących ubioru, mieszkania, stylu życia, uczestnictwa w życiu zbiorowym itp. obejmuje on wymóg przestrzegania dychotomicznego podziału na "czyste" i "nieczyste" , którego przekroczenie powoduje sankcje i oznacza skalanie (mageripen). Romanipen-cygańskość to nakaz manifestowania swej identyfikacji z romskim etosem, uznania go za wartość najwyższą, używania języka romani, solidarności z członkami własnej zbiorowości (obowiązuje tu - podobnie jak u Żydów - "podwójna" moralność, w myśl której wiele czynów potępianych wobec "swoich" jest aprobowanych w stosunku do nie-Cyganów, gadziów), celebrowania obrzędów i rytuałów. Mageripen-skalanie obejmuje zachowania i postawy sprzeczne z tym wymogiem. Cygan dotknięty skalaniem jest "nieczysty", napiętnowany i objęty swoistym bojkotem towarzyskim -podobnie jak wszystkie osoby stykające się z nim i mające świadomość jego skalania. Skalania dzielą się na wielkie, które podlegają osądowi ze strony zwierzchnika całej grupy i zalicza się do nich związki z nie-cygańskim aparatem kontroli (donosicielstwo, współpraca z policją etc.), zabicie lub okradzenie Cygana oraz kontakt ze sferą "nieczystą": zakazanymi i przyrządzonymi w niewłaściwy sposób pokarmami (mięso psie i końskie lub potrawy mające styczność z "nieczystymi" przedmiotami lub osobami) a także kobietami uznawanymi za "nieczyste" (lub ich odzieżą stykającą się z dolnymi partiami ciała), tj. znajdującymi się w okresie prokreacyjnym, zwłaszcza podczas menstruacji, podczas i po porodzie ("czyste" są kobiety przed pierwszą miesiączką i po menopauzie). Małe skalania obejmują natomiast np. kontakty z prostytutkami, używanie w bójkach między Cyganami metalowych przedmiotów, skaleczenie ostrym narzędziem konia lub psa.

Ważną instytucją społeczną u Cyganów jest rodzina. Ma ona charakter patriarchalny, częstokroć jest wielodzietna, patrylokalna (poślubiona kobieta zamieszkuje u rodziny męża), monogamiczna, na ogół obowiązuje też zasada endogamii (zawieranie małżeństw w obrębie własnej grupy). Małżeństwa zawierane są w młodym wieku (kobiety 13-14 , mężczyźni 15-16 lat), jednak małżonkowie przez kilka lat są poddani kontroli starszych i od nich zależni ekonomicznie. Dominująca pozycja mężczyzny w rodzinie sprawia, iż jest on odpowiedzialny za podejmowanie decyzji o dalekosiężnych skutkach, podczas gdy kobietom pozostawia się troskę o sprawy bieżące. Mężczyzna dostarcza więc środków na większe inwestycje, także na wydatki związane z celami reprezentacyjnymi, kobieta dba o zabezpieczenie podstaw codziennej egzystencji (w przypadku grup osiadłych podział ten nie jest tak jednoznaczny). W życie rodzinne wpisane są różnorodne obrzędy i zwyczaje, związane przede wszystkim z narodzinami, chrztem, zawarciem małżeństwa, śmiercią i żałobą, połączone na ogół z hucznymi formami celebrowania, sprzyjającymi integracji wewnętrznej zbiorowości.

Jeśli chodzi o sferę religijną, Cyganie przeważnie dostosowywali się pod względem wyznania do otoczenia (m.in. aby uniknąć prześladowań religijnych - w myśl znanego powiedzenia: "W co wierzysz Cyganie? W co każesz, Panie"), jednak ich zaangażowanie w tej kwestii koncentrowało się raczej na zewnętrznych formach obrzędowości i nie szło w parze z podobnym zainteresowaniem treścią przekazu religijnego. Dopełnieniem religijności jest rozbudowany system przekonań o charakterze magicznym oraz mitologia nosząca w sobie pewne ślady kultów wschodnich. W przypadku sztuki najbardziej rozpowszechnioną formą ekspresji artystycznej jest muzykowanie, choć muzyka powszechnie kojarzona z Cyganami jest zlepkiem zapożyczeń melodii popularnych na danym terytorium (przeważają motywy bałkańskie i hiszpańskie). Wśród romskich elit kulturalnych spotykamy również wielu malarzy, poetów, pisarzy, aktorów (słynny przed laty Yul Brynner miał cygańską matkę i identyfikował się z Romami).

III. Cyganie-Romowie w Polsce

Pierwsza wzmianka dotycząca Cyganów w Polsce pochodzi z roku 1401, w następnych latach pierwszych dekad XV stulecia pojawiają się informacje dotyczące na ogół miejscowości Polski południowej i płd.-wschodniej, co wskazywałoby na ich przybycie z terenów Czech, Słowacji, Wołoszczyzny lub Bałkanów. Początkowo przybywali pojedynczo lub w niewielkich grupach i traktowani byli jak inni cudzoziemcy zajmujący się kupiectwem bądź rzemiosłem. Sytuacja zmienia się w połowie XVI wieku, kiedy to na skutek ustaw antycygańskich wydanych w Niemczech pojawiają się w Polsce duże grupy cygańskich wędrowców uciekających przed prześladowaniami. Ich sposób życia: włóczęgostwo, wróżbiarstwo, niechęć do stałej pracy fizycznej a także wyraźna odmienność kulturowa oraz zatargi z miejscową ludnością, przyczyniły się do zmiany stosunku wobec Cyganów, a co za tym idzie - do innej niż dotychczas postawy administracji lokalnej i centralnej.

Oprócz rozpowszechnienia się negatywnego stereotypu Cyganów - złodziei, próżniaków i osób parających się podejrzanymi profesjami, złożyły się na taki stosunek także antycygańskie akty prawne wydawane w innych krajach Europy, przyczyniające się do uznania całej zbiorowości za grupę potencjalnie niebezpieczną dla porządku publicznego. W 1557 r. wydano w Polsce, za panowania Zygmunta Augusta, pierwszą ustawę zalecającą wypędzanie Cyganów z ziem polskich i uniemożliwianie przenikania nowych grup z sąsiednich krajów. Ponownie podobny akt prawny uchwalono w 20 lat później, jednak oba nie przyniosły zamierzonych rezultatów: Cyganie wędrowali słabiej uczęszczanymi traktami, ich obecność była nagminnie tolerowana przez szlachtę i chłopstwo. Natomiast w Wielkim Księstwie Litewskim prawo początkowo było bardziej łaskawe dla nich: sugerowano co prawda osiedlanie się, nie traktowano jednak ogółu Cyganów jako zbiorowości, którą należy traktować wyjątkowo surowo, rezerwując sobie prawo do ewentualnych represji w stosunku do zwykłych przestępców wywodzących się z tej grupy. Jednak i tutaj prawo zmieniło się na niekorzyść Romów, czego następstwem - podobnie jak w Koronie - stało się unikanie przez nich obszarów nasyconych przedstawicielami administracji państwowej. Na Podlasiu w obronie Cyganów stanęli miejscowi chłopi, doceniając ich przydatność jako doskonałych kowali, w wyniku czego udało się wyjednać zgodę na ich legalny pobyt na tym terytorium. Podobną postawę zajęło wielu szlachciców dając Cyganom schronienie w swoich dobrach.

Powiększ - 41 kB Stosunek wobec Romów wciąż ewoluował i ok. połowy XVII w. zaprzestaje się wydawania ustaw antycygańskich. W celu pewnej kontroli tej grupy i formalnego przynajmniej podporządkowania jej władzy państwowej ustanowiono w 1652 r. instytucję zwierzchnika nad Cyganami, która to funkcja powierzana była przedstawicielom szlachty, którzy mieli za zadanie ściągać podatki od Cyganów, sprawować ogólną pieczę nad nimi, wydawać stosowne zaświadczenia ułatwiające wędrówkę po kraju. Postępująca centralizacja państwa sprawiła, że pod koniec XVIII w. postanowiono wprowadzić nowe rozwiązania, regulujące znacznie dokładniej niż symboliczna w gruncie rzeczy funkcja zwierzchnika prawa i obowiązki Romów. Zgodnie z panującymi w Europie tendencjami nakazano im w wydanym w 1791 r. uniwersale porzucenie wędrownego trybu życia i osiedlenie się na stałe w ciągu roku, posiadanie dokumentów osobistych, w tym dowodu stałego zameldowania. Nie było to jednak w praktyce wykonalne: styl życia Cyganów i ich sposoby zarobkowania były nierozerwalnie związane z wędrowaniem, ci zaś, którzy zechcieli osiąść na stałe napotykali często na opór lokalnej społeczności, w dodatku czasu przeznaczonego na osiedlenie, zagospodarowanie się i integrację z nowym otoczeniem było niewiele. Dlatego też większość Cyganów nadal wędrowała starając się ukryć w lasach, okolicach górzystych, niewielkich wioskach położonych na uboczu - taki sposób życia, uniemożliwiający normalne zarobkowanie, zmuszał do wkroczenia na drogę przestępstwa: kradzieży, napadów rabunkowych, rozbojów, itp., dodatkowo pogarszając i tak trudną już sytuację. Cyganów zamykano więc w więzieniach (i za przestępstwa, i za samo wędrowanie), wcielano do karnych kompanii w wojsku. Na ziemiach, które znalazły się pod zaborem podlegali prawu poszczególnych państw: stosunkowo najlepiej traktowano Cyganów w zaborze rosyjskim i tam też wyemigrowała większość tej zbiorowości. W połowie XIX w. można mówić o niemal całkowitym zaniku bytności Cyganów na terytorium Polski - większość z nich stopniowo przeniosła się do Rosji.

Powiększ - 35 kB Już w latach 60. XIX wieku napływa jednak na ziemie polskie nowa fala cygańskich wędrowców: Kełderasze z Węgier i Rumunii oraz Lowarzy z Siedmiogrodu, którzy wyemigrowali ze swych ojczyzn na skutek zniesienia niewolnictwa Cyganów w Rumunii i uciekając przed polityczno-militarnym chaosem na Węgrzech. Migracja ta trwała aż do pierwszych dekad następnego stulecia, część przybyszów opuściła Polskę udając się do Zachodniej Europy i za ocean. Kełderasze specjalizowali się w kotlarstwie, Lowarzy - w handlu końmi. Ich przybycie oraz pozostanie na terytorium Polski ostatecznie ukształtowało wewnętrzną strukturę etniczno-kulturową polskiej zbiorowości cygańskiej. Oprócz tych dwóch wędrownych grup w jej skład wchodzą dwie inne liczne zbiorowości: wędrowcy z grupy Polska Roma (Cyganie od dawna wędrujący po ziemiach polskich, parający się obwoźnym kowalstwem, takimże handlem, niedźwiedźnictwem - w XVIII wieku w dobrach Karola Radziwiłła-"Panie Kochanku" istniała nawet Akademia Smorgońska, gdzie Cyganie tresowali niedźwiedzie na potrzeby własne i na zamówienie szlachty) oraz osiadli Bergitka Roma (Cyganie Karpaccy, zajmujący się głównie kowalstwem i innymi rodzajami rzemiosła, zamieszkujący głównie Podhale, Beskid Sądecki, Spisz i Orawę [przed Akcją "Wisła" także w Beskidzie Niskim i Bieszczadach], po wojnie - także na Dolnym Śląsku i w dużych miastach Polski południowej: Krakowie/Nowej Hucie, Nowym Targu itp.). Te grupy mają w swym składzie mniejsze zbiorowości: Polska Roma m.in. Chaładytka Roma (Cyganie Rosyjscy, przebywający dłużej na terenie Rosji i Białorusi, zamieszkujący głównie wschodnie regiony kraju) czy Sasitka Roma (Cyganie Niemieccy - z terenów osadnictwa i wpływów niemieckich: Pomorza i byłych Prus Wschodnich). Tym, co wyróżnia Cyganów Karpackich jest fakt, że ze względu na swój osiadły tryb życia zatracili wiele z cygańskiej obyczajowości, tradycji i hierarchii wewnętrznej: znacznie mniejsze znaczenie mają u nich kodeks mageripen i sankcje związane ze skalaniami, brakuje tu tak istotnej instytucji zwierzchnika (Sero Rom u Polska Roma, Kris u Kełderaszów), zjazdów przedstawicieli rodów (Romano Celo) itp. Przybysze z grup Kełderaszy i Lowarów zdominowali Cyganów wcześniej zamieszkujących ziemie polskie, byli bogatsi od nich i usiłowali narzucić im swoje zwierzchnictwo. Celowali w tym zwłaszcza Kełderasze, których przedstawiciele przez cały okres międzywojnia spierali się o władzę i urządzali groteskowe wybory "cygańskiego króla". W czasach II Rzeczypospolitej na terytorium Polski mieszkało ok. 35-45 tys. Cyganów. Lata II wojny światowej to - podobnie jak dla niemal wszystkich Cyganów europejskich - okres hitlerowskich prześladowań, w wyniku których śmierć poniosło wielu polskich Romów. Choć na terytorium Polski istniał wydzielony podobóz cygański na terenie obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau i podobnie wydzielony Zigeneurleger w getcie łódzkim, to mordowano w nich głównie Cyganów z innych krajów europejskich. Polscy Cyganie ginęli w masowych egzekucjach, podczas pacyfikacji wsi, rozstrzeliwano ich na miejscu, gdy wpadli w ręce okupanta. W czasie wojny wymordowano znaczny odsetek członków tej zbiorowości, gdyż szacunkowe dane z lat powojennych mówią o liczbie 15-20 tys. Cyganów, zatem śmierć poniosło ok. połowy polskich Romów.

Po zakończeniu działań wojennych Cyganie polscy powrócili do tradycyjnego sposobu życia, tzn. podjęli przerwane wędrówki. Jednak nowy system polityczny i panująca ideologia nie akceptowały nomadycznego stylu bytowania, jako zbytnio odbiegającego od przyjętego wzorca postępowania obywateli państwa socjalistycznego. Już w 1947 r. powstają pierwsze przymusowe obozy pracy, w których osadzono m.in. wędrownych Romów. W roku 1950 podjęto na szczeblu ministerialnym decyzję o przeprowadzeniu ewidencji ludności cygańskiej oraz wydano dyspozycje odnośnie udzielenia pomocy materialnej i organizacyjnej zbiorowościom osiadłym. Jednocześnie prowadzono akcję propagandową mającą skłonić grupy wędrowne do osiedlania się na stałe. W prasie pojawiły się apele współpracujących z władzami Cyganów dotyczące porzucania wędrówek, nagłośniono w mediach pracę Cyganów w Nowej Hucie (byli to jednak Cyganie Karpaccy - już wcześniej osiadli, więc siła oddziaływania takiego przykładu była znikoma) i innych miejscach, obiecywano pomoc materialną ze strony państwa (której jednak często - ze względu na niedobór środków - nie udzielono potrzebującym i chętnym do zaprzestania wędrówek). Efekty były jednak niezadowalające władze, dlatego też wkrótce przystąpiono do bardziej energicznych działań. Warto dodać, że na początku 1952 r. w Wałbrzychu powołano pierwszą w Polsce powojennej organizację cygańską - Stowarzyszenie Cyganów Osiadłych, które zajmowało się głównie organizowaniem pomocy materialnej dla miejscowych Romów.

Dnia 24 maja 1952 r. Prezydium Rządu podjęło uchwałę "W sprawie pomocy ludności cygańskiej przy przechodzeniu na osiadły tryb życia", zaś 9 ministerstw miało się zaangażować, zgodnie ze swoimi kompetencjami, w akcję ułatwiania Romom zmiany stylu życia. Celem przyjętej uchwały była likwidacja cygańskiego nomadyzmu i stopniowa asymilacja Romów. We wrześniu tego roku Milicja Obywatelska przeprowadziła tzw. Akcję "C", której celem było zewidencjonowanie Cyganów wędrownych, wydanie im dokumentów oraz utworzenie dokumentacji fotograficznej i daktyloskopijnej. Na mocy uchwały stworzono specjalne struktury administracyjne - centralne i terenowe, jednak ich osiągnięcia były znikome. Wśród Cyganów wędrownych silnie zakorzeniona była niechęć do osiedlania się na stałe, a zwłaszcza związanej z nimi pracy w zakładach (tradycyjne profesje wiązały się na ogół z przemieszczaniem i wyższymi dochodami), w dodatku zaś nomadyzm był jednym z istotnych elementów ich etosu i tożsamości etnicznej. Do roku 1960, kiedy to poddano ocenie wykonanie uchwały, zdołano osiedlić ok. 3-4 tys. Romów, jednak wielu z nich okresowo wędrowało lub zmieniało często miejsce stałego pobytu, nie posyłało dzieci do szkół i nie podejmowało stałej pracy.

W roku 1964 przystąpiono do realizacji nowej, bardziej restryktywnej polityki wobec wędrownych Cyganów. Wiosną tego roku przeprowadzono kolejną akcję ewidencyjno-kontrolną taborów dokonaną przez MO, w kilka dni później przeprowadzono z ich członkami rozmowy zachęcające do osiedlania się, grożąc sankcjami w przypadku dalszego wędrowania. Poruszających się wozami Romów miano karać na mocy ustaw o: zgromadzeniach (nielegalne przebywanie dużej ilości osób w jednym miejscu), zwalczaniu chorób zakaźnych (zaniedbanie obowiązku szczepień ochronnych), ochronie przeciwpożarowej (palenie ognisk w lesie, brak sprzętu gaśniczego), obowiązku szkolnym (nieposyłanie dzieci do szkół). Początkowo Cyganie zlekceważyli groźby i wędrowali nadal, jednak postawa milicji i terenowych agend państwowych (karanie grzywnami i aresztem, przyspieszony tryb orzekania kar etc.) sprawiła, że ruch taborów stopniowo malał i do końca lat 70. faktycznie zanikł jako sposób życia, ożywając jedynie jako okazyjno- sentymentalne jednorazowe wyprawy. Presja ze strony państwa przyniosła jednak połowiczne sukcesy w dziedzinie spodziewanych przez władze efektów: niewielu osiedlonych przymusowo Cyganów podjęło stałą pracę (a jeśli już to w tworzonych spółdzielniach kotlarskich, rzemiośle i zespołach muzycznych, czyli w otoczeniu innych Cyganów), obowiązek szkolny nie był traktowany zbyt poważnie przez cygańskich rodziców, często zmieniano miejsce zamieszkania, umocniły się - w sytuacji zagrożenia - więzi wewnątrz społeczności cygańskiej i postawy niechętne asymilacji.

Powiększ - 35 kB Od lat 60. daje się zaobserwować wzrost aktywności organizacyjnej Cyganów: w 1963 r. w Tarnowie powstaje Stowarzyszenie Kulturalno- Oświatowe Cyganów (od 1984 r. - Romów, od 1989 r. - Centrum Kultury Romów w Tarnowie), powoli zaczynają się kształtować zalążki romskiego środowiska inteligenckiego, Cyganie stają się widoczni na niwie kulturalnej za sprawą zespołów muzycznych "Roma" i "Terno" oraz piosenkarza Mihaja Burano, w środowisku cygańskim pojawia się prawdziwa "gwiazda" - uznana poetka Bronisława Wajs, zwana Papuszą. Jednak faktyczna sytuacja tej zbiorowości wydaje się pogarszać: rosną naciski ze strony władz, coraz silniejsza jest niechęć otoczenia związana z rozpowszechnieniem się stereotypu "próżniaka i złodzieja" i przypisywaną tej zbiorowości skłonnością do przestępczych zachowań (choć, jak wykazały badania A. Pawłowskiego poziom przestępstw popełnianych przez Cyganów nie był wcale wysoki w stosunku do liczebności grupy, różnie kształtował się on też w poszczególnych grupach cygańskich). Mimo prowadzonej przez władze polityki niszczenia w zarodku wszelkich przejawów postaw antycygańskich od połowy lat 70. mamy do czynienia z przeradzaniem się niechęci wobec nich w działania o charakterze brutalnych samosądów. Tego typu zajścia mają miejsce w Łukowie w sierpniu 1976 r. oraz w tym samym czasie w Kłodawie, a ich następstwem jest wzmożona fala emigracji Cyganów do krajów Europy Zachodniej, USA, Kanady oraz Skandynawii. W latach następnych zdarzają się podobne wystąpienia: w Koninie (wrzesień 1981 r.) i Oświęcimiu (październik tego roku). W ich wyniku cygańskie społeczności opuściły oba miasta, w obu przypadkach w zajściach stosowano zasadę zbiorowej odpowiedzialności (przyczyną zajść były przypadkowe bójki między młodymi Polakami a Cyganami, które przekształciły się w działania o charakterze odwetowym) .

W tym samym okresie można również mówić o zwiększonej aktywności kulturalno-organizacyjnej zbiorowości romskiej. W Olsztynie, Żyrardowie, Andrychowie i Płocku na przełomie lat 70. i 80. powstały stowarzyszenia kulturalne Romów, w tarnowskim muzeum zorganizowano ekspozycję poświęconą życiu i kulturze Cyganów. Tarnów stał się ważnym ośrodkiem kulturalnego życia tej zbiorowości: miejscowe stowarzyszenie zainicjowało obchody kolejnych rocznic wymordowania przez hitlerowców okolicznej społeczności cygańskiej, współorganizowało przedsięwzięcia o martyrologicznym charakterze na terenie byłego obozu cygańskiego w Oświęcimiu-Brzezince, jego członkowie brali udział w zagranicznych imprezach polityczno-kulturalnych Romów, gdzie mieli okazję zapoznać się z kształtowaniem się tendencji integracyjnych i narodowotwórczych. Osobną kwestią była religijna aktywizacja Romów zainicjowana przez księdza Edwarda Wesołka, który propagował wśród nich ideę pielgrzymek do sanktuariów maryjnych, zwłaszcza na Jasną Górę, gdzie 8 grudnia 1981 r. udało się mu zgromadzić przedstawicieli wszystkich grup romskich. W ten sposób ks. Wesołek przyczynił się do ponadszczepowej integracji Romów polskich, sam zaś 8 grudnia stał się datą corocznych pielgrzymek cygańskich. Tenże duchowny rozpoczął także edycję pierwszego pisma dla Romów wydając w 1979 r. "Deweł Sarengro Dad" ("Bóg Ojciec Wszystkich"), poświęcone głównie tematyce religijnej, lecz także - co warte odnotowania - zwracające uwagę na konieczność pielęgnowania znajomości języka romani. Z kolei ks. Stanisław Opocki w roku 1986 zainicjował trwającą do dziś tradycję cygańskich pielgrzymek do sanktuarium w Limanowej. Natomiast pod koniec lat 80. w nowosądeckim skansenie rozpoczęto tworzenie ekspozycji przedstawiającej osiedle Cyganów Karpackich, które zostało częściowo zrealizowane i udostępnione zwiedzającym.

Przełom polityczny roku 1989 przyniósł pewne ożywienie w łonie zbiorowości romskiej. W kwietniu 1990 r. powstaje Międzynarodowa Fundacja Cyganologiczna, która rozpoczyna edycję pisma "Taboreska" (mającego niestety krótki żywot), w tymże roku przy udziale Stanisława Stankiewicza z Białegostoku zorganizowano pod Warszawą IV Światowy Kongres Romów, z okazji którego rozpoczęto edycję pisma "Rrom p-o Drom", ukazującego się do dnia dzisiejszego (pod redakcją wspomnianego S. Stankiewicza, jednego z członków władz Romani Union - od 1996 r. pismo jest organem Rady Romów w Polsce). Oprócz pozytywnych aspektów nowej sytuacji pojawiają się jednak także niepokojące symptomy: w czerwcu 1991 r. dochodzi do tragicznych wydarzeń w Mławie, kiedy to po wypadku samochodowym spowodowanym przez młodego Roma tłum mieszkańców miasta zniszczył kilkadziesiąt cygańskich domów i mieszkań oraz inne mienie tej zbiorowości.

Następstwem wydarzeń w Mławie była mobilizacja i konsolidacja środowisk romskich w skali kraju, które w grudniu 1991 r. powołały Stowarzyszenie Romów w Polsce, mające być w zamierzeniu reprezentantem tej społeczności w kontaktach z otoczeniem. Stowarzyszenie to od roku 1995 wydaje kwartalnik "Dialog-Pheniben", a kilka lat wcześniej rozpoczęło edycję książek poświęconych dziejom i kulturze Cyganów, prowadzi także działalność popularyzatorską, charytatywną oraz podejmuje działania mające zwrócić uwagę i zapobiec rozprzestrzenianiu się postaw antycygańskich. W roku 1991 Andrzej Mirga - etnograf i współzałożyciel S.R.w.P. oraz S. Stankiewicz startowali w wyborach do parlamentu, podobnie uczynił pierwszy z nich w roku 1993 z ramienia Unii Demokratycznej. W 1995 r. powstaje w Gorzowie Wielkopolskim Stowarzyszenie Twórców i Przyjaciół Kultury Cygańskiej [obszerna prezentacja w nr 3 "ZaKORZENIEnia"], organizator m.in. Międzynarodowych Spotkań Zespołów Cygańskich "Romane Dyvesa" . W 1993 r. powstaje w Kielcach Stowarzyszenie Mniejszości Narodowej Cyganów "Solidarność", zaś w Będzinie w 1998 r. Polskie Stowarzyszenie Romów. Wspomniany już ks. Opocki inicjuje program zakładania specjalnych klas dla romskich dzieci w szkołach w całej Polsce, mający pomóc w przełamaniu niechęci Romów do edukacji szkolnej. Na polu kultury mamy do czynienia z popularnością cygańskich zespołów muzycznych, poetycką następczynią Papuszy staje się Izolda Kwiek z Zabrza.

Rozwojowi cygańskiej kultury, integracji ponadszczepowej, tworzeniu się romskiej inteligencji towarzyszą jednak procesy negatywne: niska pozycja społeczna większości Cyganów i związana z nią marginalizacja tej zbiorowości, trudne warunki bytowania, niezbyt optymistyczne perspektywy dotyczące poprawy sytuacji, nasilające się akty agresji i przemocy ze strony sympatyków ugrupowań skrajnie prawicowych, wzrastająca niechęć ogółu społeczeństwa wobec Romów (spowodowana m.in. zachowaniem przybywających zza granicy Cyganów, pokutującymi stereotypami dotyczącymi tej zbiorowości oraz odmiennością kulturową ). Licząca dziś ok. 20-25 tys. osób zbiorowość polskich Romów wydaje się znajdować w najgorszym położeniu spośród wszystkich zamieszkujących w naszym kraju mniejszości narodowych i etnicznych.


Bibliografia (dotyczy wszystkich części tekstu o Cyganach-Romach):

  • Bartosz Adam - "Nie bój się Cygana", Sejny 1994
  • Browarek Tomasz, Chałupczak Henryk - "Mniejszości narodowe w Polsce 1918-1995", Lublin 1998
  • Ficowski Jerzy - "Cyganie na polskich drogach", Kraków 1985
  • Ficowski Jerzy - "Cyganie w Polsce. Dzieje i obyczaje", Warszawa 1989
  • Geremek Bronisław - "Cyganie w Europie średniowiecznej i nowożytnej", "Przegląd Historyczny" nr 3/1984
  • Krzyżanowski Piotr - "Akcja osiedleńcza ludności cygańskiej w PRL", "Dialog-Pheniben" nr 2/1996
  • Krzyżanowski Piotr - "Cyganie a prawa człowieka", "Dialog-Pheniben" nr 3-4/1996
  • Kwiatkowski Roman - "Zapomniany holocaust i obowiązki współczesnych Romów", "Dialog-Pheniben" nr 2-3/1997
  • Lewkowicz Andrzej B. -"Cyganie na Śląsku", "Śląsk" nr 12/1996
  • "Los Cyganów w KL Auschwitz-Birkenau", praca zbiorowa, Oświęcim 1994
  • Mirga Andrzej - "Romowie - proces kształtowania się podmiotowości politycznej" /w:/ "Mniejszości narodowe w Polsce. Państwo i społeczeństwo polskie a mniejszości narodowe w okresach przełomów politycznych (1944-1989)", praca zbiorowa pod red. Piotra Madajczyka, Warszawa 1998
  • Mirga Andrzej - "Romowie w historii najnowszej Polski" /w:/ "Mniejszości narodowe w Polsce", praca zbiorowa pod red. Zbigniewa Kurcza, Wrocław 1997
  • Mirga Andrzej, Mróz Lech - "Cyganie. Odmienność i nietolerancja", Warszawa 1994
  • Mróz Lech - "Cyganie-Roma. Ku nowej wizji przeszłości", "Sprawy Narodowościowe" (seria nowa) tom IV, 1995, zeszyt 2(7)
  • Mróz Lech - "Królowie i starsi nad Cyganami", "Dialog-Pheniben" nr 3-4/1996
  • Mróz Lech - "O Filistynach, Cyganach alias Wałęsach. Z dziejów poznawania Romów w Polsce", "Lud", tom LXXVIII, 1995
  • Nowicka Ewa - "Rom jako swój i jako obcy. Zbiorowość Romów w świadomości społeczności wiejskiej", "Lud", tom LXXVIII, 1995
  • Toniszewski Mariusz - "Cyganie Karpaccy. Kilka uwag wstępnych", "Dialog-Pheniben" nr.2-3/1997
  • ks. Wesołek Edward - "Błogosławiony Zefiryn Gimenez Malla", "Zawsze Wierni" nr 21
  • "50-lecie zagłady Romów w KL Auschwitz-Birkenau - wprowadzenie do wystawy", praca zbiorowa, Oświęcim 1994

menuna początekcyganie.rtf - 80 kB
Stowarzyszenie OLSZÓWKA  -  al. Armii Krajowej 141/55  -  43-300 Bielsko-Biała
tel. 0..33 816 11 96  -  e-mail : olszowka@free.ngo.pl  jacek@olszowka.most.org.pl