menukolojuze.rtf - 11 kB

KOLONIZACJA JÓZEFIŃSKA

Powiększ - 31 kBOsiedlanie się na terenie Karpat osadników niemieckich zapoczątkował cesarz austriacki Józef II. Od jego imienia powstało określenie tej kolonizacji, nazwanej "józefińską". Warto zauważyć, że nie był on pierwszym monarchą, który osiedlał na tych terenach osadników niemieckich, bowiem już od XVII w. tereny Królestwa Węgierskiego były przez nich kolonizowane. Intensyfikacja tego zjawiska miała miejsce w XVIII w., co zbiegło się ze wstąpieniem na tron Marii Teresy. Wówczas inicjatywę w tym zakresie przejęła administracja państwowa. Owa kolonizacja, na dużą skalę objęła m.in. Banat. Równocześnie sprowadzano górali z Alp austriackich do położonych na południowych stokach Gorganów wsi Ruska i Niemiecka Mokra, Brustury i Konigsfeld.

W 1774 roku Maria Teresa podpisała patent kolonizacyjny, który dopuszczał tylko kolonizację rzemieślniczą i ograniczał ją do miast. Miał on zapobiec protestom galicyjskich katolików przeciwko sprowadzaniu protestanckich osadników-rolników, a po części wynikał z niechęci do tych ostatnich.

Powiększ - 23 kB Po pierwszym rozbiorze Polski w początkowym okresie w Galicji miał miejsce ożywiony napływ Niemców na te tereny - przede wszystkim do miast. Jednakże prawdziwa działalność kolonizacyjna rozpoczęła się po śmierci cesarzowej Marii Teresy i wstąpieniu na tron jej syna Józefa II, który wzorując się na rozwiązaniach kolonizacyjnych Fryderyka Wielkiego podpisał 17 września 1781 roku patent. Celem rozpoczętych działań miało być "przyjście krajowi z pomocą w podniesieniu stanu gospodarki". Dopuszczał on także kolonizację rolniczą, w odróżnieniu od patentu kolonizacyjnego swojej matki. W ślad za nim podpisano pakiet tolerancyjny obowiązujący dla całej monarchii, tym samym dopuszczając także osadnictwo protestantów.

Powiększ - 21 kB Dla osadników przeznaczano królewszczyzny, folwarki starostw niegrodowych, wójtostwa oraz ziemie po zniesionych klasztorach. W pierwszym okresie nastąpił masowy napływ kolonistów, co spowodowało w pewnym momencie zator i zamieszanie. Koloniści musieli najpierw dostać w Wiedniu paszporty kolonizacyjne, później kierowano ich do Białej, skąd byli wysyłani do poszczególnych miejscowości w Galicji. Tam z kolei nie zawsze były przygotowane dla nich parcele i domy. Spowodowało to wydanie czasowego wstrzymania napływu kolonistów i ich podział na grupy i klasy. Uprzywilejowani byli ci, którzy posiadali własny majątek, oni też dostawali większe parcele i domy na koszt państwa. Reszta przyjeżdżała na własne ryzyko. Liczba kolonistów była tak wielka, że kierowano ich na Węgry i Bukowinę, gdzie wcześniej nie planowano zasiedlania.

Powiększ - 19 kBPowiększ - 24 kB Dużym problemem była niewystarczająca liczba kwater, co przyczyniło się do wyrzucania z domów Żydów, którzy nie płacili podatków. Jednak później zaczęto płacić chłopom i Żydom za wynajmowanie pomieszczeń dla kolonistów. Kolonizacja nie napawała optymizmem - bałagan organizacyjny, brak domostw, szerzące się choroby, wysokie koszty zadania spowodowały, że 4 sierpnia 1785 roku cesarz po raz trzeci wstrzymał - formalnie czasowo, jednak w praktyce na zawsze - akcję kolonizacyjną. Późniejsze kolonie niemieckie były efektem już tylko indywidualnej działalności lub też prowadzonych przez potomków kolonistów józefińskich. Austria ponosiła ogromne koszty związane z kolonizacją i dlatego wszystkie poniesione wydatki były skrzętnie zapisywane. Później koloniści musieli je zwracać. Spłacanie odbywało się w ratach. Przez jakiś czas (w zależności od urodzaju pola, trwało to od 1 do 10 lat) koloniści byli zwolnieni ze świadczeń. Po podpisaniu tzw. kontraktu abolicyjnego pańszczyznę zamieniono na opłatę czynszową. Poza tym koloniści byli zobowiązani do świadczenia robocizny w niewielkim wymiarze oraz dostaw dla wojska. Wszystkie zabudowania wznoszono według ustalonych przepisów, a ich wymiary były zależne od ilości przydzielonej koloniście ziemi. Domy budowano z cegły, drewna oraz "pruskiego muru"; przykrywano natomiast słomą lub gontami. Wszystkie budynki mieszkalne sytuowano blisko drogi, a stajnia i dom stanowiły całość. Niektóre kolonie wprowadzały nieznany na terenie Karpat geometryczny kształt wsi lub tzw. szeregówki. Obie te formy mają swój początek w kolonizacji Banatu, gdzie stworzono nowy kształt osad, zwany "szachownicą geometryczną". W zamierzeniu wzorcowe, kolonie jednak nie spełniły oczekiwań Józefa II. Poszczególne kolonie zasiedlane były w oparciu o kryterium religijne. Stąd osadnicy dzielili się na trzy grupy: protestanckie - luteranów i kalwinów (największe liczbowo) oraz katolików. Poszczególne rodziny osadników nie były zbyt liczne i liczyły od czterech do pięciu osób.

Powiększ - 34 kB Kolonie w Galicji wschodniej i zachodniej różniły się między sobą dynamiką rozwojową. Kolonie w okolicach Nowego Sącza rozwijały się dość słabo i szybko po wielu koloniach nie było nawet śladu. Z kolei w Karpatach wschodnich do końca XIX wieku notują wyraźny przyrost osobowy. Jednak od początku XX wieku liczba ludności spadła i tutaj.

(opr. na podstawie art. Andrzeja Wielochy, Kolonizacja józefińska w galicyjskich Karpatach, Płaj nr 19, jesień 1999)

Niemcy na Sądecczyźnie

Tak samo jak na innych terenach, również na Sądecczyźnie pod kolonizację przeznaczono ziemie dawnych królewszczyzn oraz po zlikwidowanych klasztorach. Akcja kolonizacyjna odbyła się później niż w innych rejonach Galicji. Przypadła na lata 1783-1788..

Powstało wtedy 27 niemieckich kolonii rolniczych w okolicach Nowego i Starego Sącza - Biczyce (Deutsche-Biczyce), Biegonice (Laufendorf), Chełmiec (Hundsdorf), Dąbrówka (Deutsch-Dąbrówka), Gaboń (Deutsch-Gaboń), Gaj (Hutweide), Gołkowice (Deutsch-Gołkowice), Juraszowa, Kadcza, Łącko (Wiesendorf), Mokra Wieś, Moszczenica Niżna (Morau), Mystków, Naszacowice, Olszanka, Piątkowa, Podegrodzie, Podrzecze (Unterbach), Rytro, Stadła, Stary Sącz (Neudorfel), Strzeszyce (Wachendorf), Szczereż (Ernsdorf), Świerkla (Tannendorf), Świniarsko, Zagórzyn, Żbikowice. W porównaniu do innych kolonii usytuowanych na ziemiach Małopolski, te były niewielkie bez niezależnej zabudowy. Rozlokowane były w granicach istniejących już wsi.

Przyjmuje się, że do 1789 roku na terenie Sądecczyzny osiedliło się ok. 235 rodzin. W większości byli to osadnicy z krajów Rzeszy Niemieckiej. Pod względem religii i obrządku przeważała ludność wyznania ewangelickiego - augsburskiego i reformowanego. W roku 1786 roku zbudowano zbór w Stadłach obsługujący protestanckich wiernych z okolicy. Natomiast kolonie z ludnością katolicką obsługiwane były przez istniejące parafie rzymskokatolickie.

W 1785 roku próbowano założyć w Dąbrówce żydowską kolonię rolniczą składającą się z 12 rodzin. Wydzielono dla nich grunty wraz z zabudowaniami. Kolonia zwana Nową Jerozolimą utrzymała się zaledwie dwa lata i została zlikwidowana z powodu nieumiejętnego prowadzenia gospodarki rolnej.

Kolonie sądeckie zajmowały niewiele powierzchni. Średnie przydziały ziemi przypadające na rodzinę mieściły się pomiędzy 20 a 25 korcami.

Zabudowa kolonii sądeckich nie odbiegała od przyjętych wzorów urzędowych. Duże kolonie miały układ szachownic z parami krzyżujących się ulic, w małych nie przestrzegano rygorystycznie istniejących przepisów. Na Sądecczyźnie większość powstałych w latach 1783-1788 osad miała charakter szeregówek. Zachowane do dziś domy osadników niemieckich mają regularny kształt 10 sążni długości i 4 sążni szerokości. Różny był materiał i technika wykonania. Domy mieszkalne w Gołkowicach wznoszono głównie z kamienia i cegły, w Stadłach - w konstrukcji tzw. pruskiego muru i drewnianej zrębowej. Elewacje budynków były z reguły tynkowane. Dachy dwuspadowe kryte były słomą lub gontem. Obowiązkowo posiadały kominy. Na wnętrze składała się sień z wydzieloną kuchnią wraz z piecem kuchennym i chlebowym, połączonym z ogrzewaczem w izbie. Od strony ulicy usytuowana była izba i komora, zaś po przeciwnej stronie sieni mniejsza komórka lub stajnia.

Zabudowa kolonii w Gołkowicach i Stadłach stanowi do dziś jedyną materialną pozostałość osadnictwa niemieckiego z XVIII wieku we wsi sądeckiej. Osadnictwo to nie spełniło zakładanych oczekiwań gospodarczych i politycznych, nie przyniosło także zasadniczych zmian ustrojowych.

(opr. na podst. artykułu Marka Grabskiego, Osadnictwo niemieckie na Sądecczyźnie w XVIII wieku, Płaj nr 19, jesień 1999)


menuna początekkolojuze.rtf - 11 kB
Stowarzyszenie OLSZÓWKA  -  al. Armii Krajowej 141/55  -  43-300 Bielsko-Biała
tel. 0..33 816 11 96  -  e-mail : olszowka@free.ngo.pl  jacek@olszowka.most.org.pl