menuzydrym.rtf - 9 kB
Józef Półćwiartek
frag. przedmowy do książki Andrzeja Potockiego "Żydzi rymanowscy"
ŻYDZI RYMANOWSCY

Powiększ - 34 kB(...) Pierwsze wzmianki o Żydach w Rymanowie sięgają początku XVI wieku. Przyjmowanie ich w tym mieście i w wielu innych okolicznych miastach było obwarowane licznymi zakazami i ograniczeniami, nie odbywało się bezkonfliktowo, ale nie było porównywalne z francuskimi chociażby pogromami. Dlatego tu na ogół trwali. Mimo ciągłej świadomości własnego tułactwa odczuwali Żydzi swą bliskość w Polsce. To oni sami doszukiwali się w nazwie Polski ukrytego znaczenia. Wedle ich legendy przekazanej przez Abrahma J. Heschela, nazwa "Polska" miała być pochodną hebrajskiego zwrotu "po-lin", to znaczy tu zamieszkaj.

Powiększ - 34 kB Poczucie tymczasowości pierwszych osiedleńców w Rymanowie przeszło w przywiązanie do nowego miejsca, zwłaszcza od czasu budowy w mieście synagogi. Wedle wymagań Talmudu, Bet ha - kneset (dom zgromadzeń), powinien górować nad dachami żydowskiej dzielnicy, być orientowany, usytuowany na wzniesieniu i w pobliżu płynącej wody. W tym ostatnim wskazaniu zawarte było bezpośrednie odwołanie się do tradycji niewoli babilońskiej : "nad rzekami Babilonu - tam myśmy siedzieli i płakali, kiedyśmy wspominali Syjon". Górująca nad zabudowaniami synagoga rymanowska, ta murowana z 1640 roku (o wyglądzie wcześniejszej, zapewne drewnianej nie zachowały się wiadomości), rozłożysta przez przylegające do niej alkierzyki, dodatkowe sale, podcienia, robiła wrażenie arki osiadłej na mieliźnie, arki, która wreszcie dotarła do brzegu. Być może symbolizowała tym pewien kres wędrówki ?

Powiększ - 44 kB (...) Hitlerowskie siły represyjne dokonywały faszystowskiego "rozwiązania kwestii żydowskiej" w mieście. Z pozostającej do tej grupy Żydów, liczącej około 900 osób, prawie nikt nie pozostał. Tylko pojedyncze osoby tej społeczności trwały nadal przy życiu dzięki heroicznej pomocy Polaków. A jeszcze do 1939 roku stanowili tam Żydzi około tysiące mieszkańców. Wielu z nich jeszcze jesienią 1939 roku przeszło granice radzieckiej strefy okupacyjnej na Sanie, i tym w dużej mierze udało się przeżyć wojnę, jeśli nie zginęli na Syberii i w innych łagrach ZSRR. Zagłada mieszkańców żydowskich Rymanowa stanowi niezmiernie ważną część książki, pełnej opisów i relacji. Po zakończeniu wojny część z tych, którzy przeżyli wróciło na krótko do Rymanowa.

Powiększ - 45 kB dziś aż po tylu latach od czasu wojny pamięć o Żydach w Rymanowie jest wciąż żywa. Miejsca uświęcone dla starozakonnych (kirkut, synagoga) przeszły okres wielkiego zniszczenia i zaniedbania. Piękna synagoga, która szczęśliwie przetrwała wojnę, została zniszczona w początkowym okresie rządów komunistycznych, bezmyślną decyzją ówczesnego burmistrza Franciszka Kenara, pochodzącego z Iwonicza. Podobny los spotkał pałac rabinacki oraz szereg innych obiektów użyteczności publicznej Żydów. Zniszczony przez Niemców kirkut przechodził dalszy stan ruiny. Cmentarz ogromny, na którym od wieków grzebano nie tylko zmarłych Żydów rymanowskich, ale też ze wszystkich miejscowości należących do kahału rymanowskiego ( z 9 miast okolicznych oraz 80 wsi), przez wiele lat pozostawał w niebywałym zaniedbaniu. Dopiero na początku lat 90-tych cmentarz ogrodzono. Zachowało się na nim około 200 macew i 2 odbudowane ohele miejscowych cadyków, (Menachema Mendla - ucznia Elimelecha z Leżajska oraz cadyka Cwi Hirsza), a po wielu pochówkach równie wybitnych cadyków nie pozostało nawet śladu. Odgrywali oni z życiu społeczności żydowskiej ogromną rolę, nie tylko kultową. Uważani przez wierzących za osoby doskonałe, jako pośrednicy w obcowaniu z Bogiem, wnieśli ogromny wkład w kulturę żydowską. Do dziś przybywają z całego świata grupy pątników żydowskich do grobów cadyków.

Po synagodze rymanowskiej pozostały do dziś jedynie sterczące ruiny ścian. Może wreszcie przyjdzie czas odbudowy i tej świątyni Boga. Ocalałe od zniszczenia materialne ślady kultury żydowskiej w mieście pieczołowicie przechowuje kilka rodzin polskich. Okrutny czas przemijania nie sprzyja renowacjom i troskliwości ze strony żyjących, coraz bardziej dalekich współziomków obu społeczności - żydowskiej i polskiej ... (...).


menuna początekzydrym.rtf - 9 kB
Stowarzyszenie OLSZÓWKA  -  al. Armii Krajowej 141/55  -  43-300 Bielsko-Biała
tel. 0..33 816 11 96  -  e-mail : olszowka@free.ngo.pl  jacek@olszowka.most.org.pl